niedziela, 4 marca 2012

Jeju nawet nie wyobrażacie sobie jak się boję wtorku. W bibliotece miejskiej będę z koleżankami prezentować projekt edukacyjny. Jestem przyszykowana na najgorsze czyli wielką porażkę i publiczne ośmieszenie. 
Mam ochotę przespać cały ten zaczynający się nieszczęsny tydzień. Na szczęście w następny weekend będę miała gości z okazji moich urodzin 12 marca. Odpocznę, zważywszy na to, że po nim (tym weekendzie) są rekolekcje czyli 3 dni spania przynajmniej do 9 rano. W ten kończący się już niestety weekend żegnam Was w bólu spowodowanym nieubłaganie nadchodzącym poniedziałkiem i testem z matmy.
AMEN





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za komentarze :*