Nie przypuszczałam nigdy, że nie będę rozumieć muzyki <jedyneczke wyczuwam>. Jutro warsztaty dziennikarskie i nie muszę dzięki nim pływać na tym zasyfiałym basenie i pisać sprawdzianu z fizyki.
Widzę, że niektórzy nie mając pomysłu na siebie z chęcią kopiują innych. Szczyt desperacji.
Nienawidzę, gdy ktoś zżyna z mojego bloga.














hghgj.gif)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za komentarze :*