Urodziny i po urodzinach. Było bardzo super. Najlepiej w sobotę gdy oglądałyśmy horror. Tak się darły, że jak mieszkam na 2 piętrze to na parterze chyba było słychać. Mój tata który był obok w pokoju powiedział, że chociaż nie widział co oglądamy bał się razem z nami. W niedziele tak w skrócie to miałam wielki bajzel po najmniejszych członkach rodziny, ale i tak było fajnie. Od poniedziałku mam rekolekcje czyli 3 dniowe nic nie robienie.
MATYLDA robiła zdjęcia. Jutro może będzie więcej jak mi je zgra. Dziś tylko 3, biednie ale zawsze.
Na zdjęciach nie ma jeszcze Kaliny, Roksany, mnie no i naszego fotografa.
Do jutra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za komentarze :*