niedziela, 1 kwietnia 2012

Powinnam do tamtego postu dodać że muszę uczyć się geografii bo nie pisałam sprawdzianu z Indii i pani ze środy wyrównawcze przeniosła na poniedziałek. Czyli całą niedziele mam z dupy. Życzę sobie powodzenia. Oooo i jeszcze kartkówka z techniki,12 zadań z matmy, długa praca domowa z historii <której nie mam jak odrobić bo jakby jeszcze nie kupiłam książki hahah> i w-f z Kozłowską... Nic tylko sobie strzelić w łeb. Nie ma to jak zostawić wszystko na ostatnią chwilę... :))
Kurde nie che mi się czytać na apelu w środę, ale czego się nie robi dla dobrej oceny, nie?
Roksana, czemu nie chciałaś trzymać palmy w górze? ;)



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za komentarze :*