wtorek, 22 maja 2012

Tydzień jak tydzień, ale ten i poprzedni był wyjątkowy męczący. Codziennie chodzę niewyspana, ale lepszym określeniem będzie po prostu nie żywa ^^ Na biologie musiałam zrobić plakat o płazińcach i nicieniach ;) Głupszej nazwy wymyślić się nie dało, co? :) Dziś zwolniłam się wcześniej z lekcji, bo na 15.30 jadę na pogrzeb.  Na dworze w dupe gorąco. Najwyżej się roztopie...
W weekend są dni Dąbrowy. Może się nawet na nie wybiorę. Najbardziej ciągnie mnie na karuzele. Jak zresztą jest co roku. Także Kalina szykuj się już! :)) 
Zbliża się też dzień mamy. Ja już swojej prezent kupiłam, a wy? W tym roku wyjątkowo się postarałam, ale o tym kiedy indziej ;) 
Na muzykę muszę zrobić następny plakat i może jeszcze prezentacje multimedialną. Dzieje się tak ponieważ, nie umiem nut i nie poprawie się chociaż bym bardzo chciała z kartkówki :) Dlatego, żeby mieć szóstkę trzeba się poświęcić. Zastanawiam się tylko nad tematem. 
Ostatnio nazbierało się tyle sucharów! hahahhaha Który to już? 836? Ale to tak na oko ;)
Innym tematem na dziś jest to, że klasa mi się podzieliła. Jedni drą ryje na jedną osobę, a drudzy są za nią. Może jednak nie będę pisać z której z nich jestem, albo nie! Jestem za osobami drącymi ryja bo mam dość osób zachowujący się w taki a nie inny sposób.
Jednak na szczęście są osoby na tym świecie które umieją poprawić mi humor nawet późno w nocy.
Cóż, dziś trochę się rozpisałam. Normalnie jak nigdy! ;) 
Kończę już moje wypociny i idę zrobić coś dla świata ^^
Zostawiam Was z tym przesłodkim dzieckiem pod spodem, resztą obrazków i animacji oraz piosenką, której nie mogę przestać słuchać aha i jeszcze z moim głupkowatym zdjęciem <3
















Zrobił ją najlepszy fotograf w mieście czyli Matylda Zielonka ^^ Jak się pewnie domyślacie dość dawno a mianowicie w zimę.
 



3 komentarze:

Dziękuje za komentarze :*